Dziś jest poniedziałek, 20.11.2017, imieniny Anatola, Rafała
6° / 1018 hPa
Wielkość tekstu:
A A+ A+
Jesteś tutaj: Strona główna » Gimnazjum w Malanowie » Polsko - Ukraińska Wymiana Młodzieży » 2008 "Młodzież buduje świat bez granic" - UKRAINA » Przyjaźn należy pielęgnować,

Przyjaźn należy pielęgnować,

Przyjaźn należy pielęgnować,

dlatego też w drugiej połowie września 2008 r. odwiedziliśmy naszych ukraińskich przyjaciół z Tulczyna. W ubiegłym roku szkolnym gościliśmy ich w Gimnazjum w Malanowie, a teraz my złożyliśmy wizytę w Tulczynie. Nasza grupa liczyła osiemnaście osób, znajdowaliśmy się pod opieką pań Krystyny Sobczak i Marii But. Wyjazd trwał dwa tygodnie. Dla jednych to pewnie długo, dla innych za krótko. Nam jednak ten czas upłynął szybko i pracowicie.
W czasie pobytu zwiedziliśmy miasta Winnicę, Humań, Lwów, no i oczywiście Tulczyn, w którym mieszkaliśmy. Byliśmy gośćmi tamtejszej Ogólnokształcącej Szkoły nr 1. Poznaliśmy także inne szkoły w rejonie, byliśmy gośćmi domów kultury, bibliotek. Zwiedzaliśmy muzea, miejsca związane z życiem i działalnością wielu sławnych ludzi tj. np. kompozytora M. Leonowicza, chirurga M.I. Pirogowa. Generała Aleksandra Wasiliewicza Suworowa. Odwiedziliśmy Pałac Potockich w Tulczynie, przepiękny park Zofiówka w Humaniu, Cmentarz Łyczakowski we Lwowie. Złożyliśmy kwiaty na grobach Orląt Lwowskich, Marii Konopnickiej i poety Stanisława Trembeckiego.
Będąc w Tulczynie uczestniczyliśmy we Mszy świętej w Parafii Matki Bożej Różańcowej. Proboszcz tej parafii ks. Piotr Furman opowiedział nam o historii kościoła i oprowadził nas po, rozpoczętej niedawno budowie domu parafialnego.
Te wszystkie atrakcje nie były jednak istotą naszego pobytu w Tulczynie. Najważniejsza i nieoceniona jest nasza przyjaźń. Mimo że dzielą nas setki kilometrów, język, kultura i czasem nawet wiek, to w Tulczynie spotkaliśmy się z niesamowitą życzliwością i serdecznością. Codziennie byli z nami i dbali o sprawy organizacyjne Dyrektor Szkoły Pan Igor Trietjak, nauczycielka ukraińskiej mowy Pani Ludmiła Bobrowa oraz Michał Tsmowz przewodniczący komitetu rodziców. W wielu nieprzewidzianych sytuacjach mogliśmy także liczyć na pomoc naszego przyjaciela Pana Sławomira Bondara.
Nasz wyjazd mógł się odbyć dzięki pomocy finansowej Narodowego Centrum Kultury w Warszawie, za co bardzo dziękujemy. Mamy nadzieję, że takich wizyt i rewizyt będzie więcej w myśl powiedzenia, że przyjaźń należy pielęgnować.


Galeria zdjęć